wybiegłaś delikatna jak anioł
Dodał: Marta Surowiecka 2012-01-16 18:40
wybiegłaś
delikatna jak anioł
na mróz
wybiegłaś ode mnie
naga i zdezorientowana
taka jaką ciebie chcę
zostawiłaś mi płaszcz
twardy i ciężki
skorupę po sobie
wybiegłaś do świata
białoskóra
krucha jak szron
do rana dziki przeorały twój brzuch
jak słodką ziemię
one już są tak bezczelne
że wyłażą z parków
i buszują w dzień po ulicach
nikt na nie nie poluje
bo nikt ich nie odróżnia
ja o tym wiem, ty też mogłabyś
gdybyś została
leżysz w krzakach
skotłowanych bezlistnych
w czarnym błocie
rozczapierzone skrzydło
białego kiedyś
dumnego łabędzia
a mogłaś być moją
przyjaciółką
poezją
kochanką
w pościeli Madonną
na tronie
z poduszek
mogłaś co rano
dolewać mi mleka do kawy
i rozbierać się przede mną
z eleganckiej
jak pióra lilii
bielizny