Zimny świat
Dodał: ona 2012-02-09 14:08
Zima maluje obrazy mrozem, płatkami śniegu
Lodem chłodzi wyrazy i ludzkie życie w biegu
Patrzę na ciebie i pytam dokąd prowadzi droga,
dokąd dzisiaj podążasz, czy jest tam ukryta nagroda?
Jakiś cud nad cudami, bardzo słodki cukierek
Spotkanie z aniołami, bycie gwiazdą na niebie?
Biały tak bezkres nade mną, jakby płatki padały
nie znając grawitacji, wrócić do domu zachciały
szybko bez zastanowienia od ziemi się odbijając
machają na pożegnanie, pospiesznie w obłokach znikają
Patrzę na nie i pytam, czy ziemia jest aż tak straszna?
Planeta - ziarnko w kosmosie, może dlatego pokraczna?
Kruk zgrabnie strzepuje, śnieg ze swojej latarni
przecież co dzień tu siedzi, nikt nie wniósł na niego skargi
więc czemu ludzie myślą, że ona należy do nich
niech na nią sami wejdą, przecież ich nie wygoni
z pewnością zaprosi na kawę, przedyskutuje warunki -
profity i dyskomforty tej nowopowstałej spółki
Człowiek - ciekawa istota, myśli, że wszystko jest jego
ten oblodzony chodnik, śniegiem pokryte drzewo
siada na swojej ławce, bo przecież za nią zapłacił
ile nasion posadził, żeby naturę wzbogacić
a potem zabrać w pośpiechu przepiękny wynik jej pracy
Siedzi na swojej ławce? Nie, na tej podanej na tacy
Idą zimowe buty, biegną po lodzie kozaki
skaczą po śniegu łapki, śnieżki lecą dla draki
Cały świat oddycha zimnym, zimowym powietrzem
ile mu jeszcze zostało, czy jutro powie: wywietrzę
się z niepotrzebnych ludzi, zbuduję wszystko do zera
Którędy podąża droga, nie tobie dane wybierać
Żyjesz w iluzji decyzji, w niepewnej wizji przyszłości
dokąd idziesz człowieku? Możesz we mnie dziś gościć
o tym co będzie jutro, dam ci dziś zdecydować
pojutrze znów ja wybiorę czy zechcę nad tobą górować